Wojciech Bobowski - poliglota w jasyr wzięty

Postać Wojciecha Bobowskiego według Antoniego Oleszczyńskiego (1794-1879)Czytelnikom historycznych powieści Henryka Sienkiewicza nieobce jest z pewnością pojęcie jasyru, w który brali mieszkańców najechanych ziem Tatarzy. Czym jednak dokładnie był ów jasyr i jaki los czekał pojmanych nieszczęśników? Ciekawą ilustracją tego pojęcia są losy Wojciecha z Bobowej, drobnego szlachcica urodzonego na początku XVII wieku w okolicach Lwowa.

Samo słowo jasyr pochodzi najprawdopodobniej od tureckiego esir, oznaczającego po prostu jeńca. Z definicji encyklopedycznej jasyr był niewolą turecką lub tatarską. Tatarzy najeżdżający Podole, Wołyń i Ukrainę uprowadzali miejscową ludność w niewolę, sprzedając jeńców na targach niewolników działających na terenie Imperium Osmańskiego. Ten okrutny los spotykał zarówno szlachtę, jak i chłopów, ale tylko bogate rodziny stać było na wykupienie z niewoli swoich krewnych. Mniej zamożnym czasami udawało się pomóc dzięki zbiórkom pieniężnym organizowanym przez zakonników.

Uzuncaburç

Wśród niezliczonych miejsc o znaczeniu historycznym, położonych w górach Taurus w okolicach Silifke, Uzuncaburç wydaje się być najważniejszym, a zarazem - najpiękniejszym. Na terenie tej niepozornej wioski stoją pozostałości ważnego sanktuarium religijnego, noszącego niegdyś nazwę Diocaesarea. W okresie antycznym było to centrum kultu Zeusa Olbiosa, przyciągające z daleka pielgrzymów i pozostające pod pieczą mieszkańców pobliskiego miasta Olba. Znaczenie Diocaesari można przyrównać do roli, jaką pełniła świątynia w Didymie w stosunku do miasta Milet lub wyrocznia w Klaros dla mieszkańców kolonii jońskich na wybrzeżu egejskim.

Świątynia Zeusa Olbiosa w Uzuncaburç

Kastabala

Położone na Równinie Cylicyjskiej ruiny miasta Kastabala przyprawiają o zawrót głowy, nie tylko z powodu ich malowniczego położenia, ale również ze względu na skomplikowane nazewnictwo. Poniżej będziemy używać nazwy Kastabala, ponieważ stanowi ona wyróżnik tego miasta, ale w przeszłości posiadało ono wiele nazw. W okresie hellenistycznym znane było jako Hierapolis, czyli identycznie jak słynne rzymskie uzdrowisko położone przy Pamukkale. Ponieważ miasto leży w dolinie rzeki Ceyhan, w starożytności znanej jako Pyramus, często określano je jako Hierapolis ad Pyramum. Co więcej, górująca nad miastem twierdza określana jest obecnie mianem Bodrum Kalesi, przywodzącym na myśl znany kurort nad Morzem Egejskim.

Ulica kolumnadowa w Kastabali, a w tle - zamek Bodrum

Gölyazı

Maleńka wioska Gölyazı, należąca do prowincji Bursa, rzadko wspominana jest przez przewodniki, co więcej - nie figuruje nawet na wszystkich mapach tego regionu Turcji. Tym lepiej dla tych podróżników, którzy ją odnajdą - a w niej odkryją nie tylko pozostałości zabudowań należących do antycznego miasta Apollonia, ale również drewniane domostwa z okresu osmańskiego. Co więcej, atrakcje te położone są na niewielkiej wyspie na jeziorze Ulubat, połączonej z lądem stałym groblą i przywodzącej na myśl słynne miasteczko Eğirdir.

Gölyazı nad jeziorem Ulubat

Ariassos

Na drodze łączącej wybrzeże śródziemnomorskie z górzystą Pizydią położone są pozostałości wielu antycznych miast. Oprócz tych bardziej znanych wśród podróżników, takich jak Sagalassos czy Antiochia Pizydyjska, wzdłuż tej trasy stoją ruiny wielu osad zapomnianych i słabo poznanych. Do tej drugiej grupy należy między innymi Ariassos, ukryte pomiędzy górami na wysokości 950 metrów n.p.m.

Monumentalna brama w Ariassos

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS