Jak dotrzeć do Turcji samochodem?

Przejazd z Polski do Turcji samochodem to przedsięwzięcie tylko z pozoru szalone. W rzeczywistości jest ono stosunkowo łatwe do wykonania dla dobrego kierowcy, chociaż w sytuacji idealnej kierowców powinno być dwóch: zminimalizuje to czas przejazdu oraz ryzyko wypadku spowodowanego przemęczeniem.

Dlaczego warto wybrać się do Turcji samochodem? Pierwszym powodem jest, z naszego punktu widzenia, niezwykła swoboda, jaką uzyskuje się podróżując własnym pojazdem. Przestają nas ograniczać rozkłady jazdy autokarów, trasy przejazdów dolmuszy czy też kaprysy tureckich kierowców zabierających (lub nie) autostopowiczów. Drugi powód, zapewne równie ważny, to aspekt finansowy takiego przedsięwzięcia. Zwłaszcza przy liczbie podróżnych większej niż 2 koszty wyprawy samochodowej zaczynają być niższe od wycieczki samolotem i zwiedzania na miejscu wynajętym samochodem lub autokarami. O możliwościach, jakie daje nieliczenie się z obowiązującymi w liniach lotniczych limitami bagażowymi nawet nie wspominamy.

Konkurs na relację 2012

Aby corocznej tradycji stało się zadość, ogłaszamy kolejną edycję konkursu na relację z wyprawy do Turcji. Piszcie, dodawajcie zdjęcia, wspominajcie ciekawe sytuacje i niespotykane miejsca, które zobaczyliście podczas wycieczki do Turcji. Na autorów najciekawszych wspomnień czekają firmowe koszulki oraz sława i zaszczyty. Dodawanie relacji jest możliwe dla każdego zarejestrowanego u nas użytkownika. W razie wątpliwości i problemów technicznych prosimy o kontakt z redakcją TwS. Data zamknięcia konkursu to koniec grudnia 2012.

Adak znaczy ofiara

Czas - sobotnie popołudnie

Miejsce - podziemny garaż urzędu miasta

Osoby:

Bogata Turczynka, Biedna Turczynka, Mężczyzna z kogutem, Obserwator

Akt 1

Bogata Turczynka siedzi na ławce w parkingu podziemnym, spogląda na swój nowy samochód i czeka. Na co? Na koguta. Chce złożyć z niego ofiarę - w języku tureckim - adak - w intencji bezpieczeństwa swojego samochodu.

Noclegi w wynajętych domach i apartamentach

Wiele osób przejeżdża do Turcji na wakacje. W 99% wybierają najprostszą wersję - czyli pakiet z biura turystycznego, zawierający przelot, transfer z/do lotniska, pobyt w hotelu, często też pełne wyżywienie. Zamykają sie w hotelu, oddalonym kilka lub nawet kilkanaście kilometrów od miasta, gdzie rzekomo przyjechali, a jeśli już jadą na wycieczkę - to przynajmniej dwukrotnie przepłacają kupując ją u rezydenta hotelu. I wracają - często rozczarowani.

Tymczasem.... To, co nie jest znane Polakom, znane jest wśród innych narodowości i od wielu lat z wielkim powodzeniem stosowane. Mowa o wakacyjnym wynajmie apartamentów i domów. Taka forma wypoczynku jest zdecydowanie preferowana przez osoby ceniące własną niezależność, ciekawe świata i lokalnych obyczajów.

Salon połączony z kuchnią w wynajmowanym apartamencie

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS