Smutek tropików czyli dylematy podróżnika

Sezon ogórkowy trwa w najlepsze, a w takim okresie najbardziej poczytne wywiady dotykają gorącego tematu podróżowania. W tym tygodniu wezmę na mój dekonstrukcyjny warsztat rozmowę, którą przeprowadziła ze znanym podróżnikiem i dziennikarzem, Tomkiem Michniewiczem, szefowa działu Podróże w portalu Gazeta.pl - pani Paulina Dudek. Tomka miałam okazję poznać osobiście, podczas rozmowy o Turcji przeprowadzonej z redakcją Turcji w Sandałach w ramach cyklu Reszta świata w radiowej Jedynce, więc mój felieton może mieć zabarwienie lekko osobiste.

Uroczy kociak, zupełnie jak Tomek

Merdis

Na południowym-wschodzie Turcji znajduje się obszar znany jako Tur Abdin. To pagórkowata kraina, obejmująca swoim zasięgiem wschodnią część prowincji Mardin oraz położone na zachodnim brzegu rzeki Tygrys tereny prowincji Şırnak. Turyści zaglądają tu stosunkowo rzadko, a większość z przybywających do Tur Abdin podróżnych chce odwiedzić rozrzucone na tym obszarze monastyry, należące do Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Tymczasem jest to teren kryjący wiele skarbów oraz pamiątek po dawnych cywilizacjach, w tym pozostałości po imperium asyryjskim, ślady działalności rzymskiej oraz obecności Bizancjum.

Merdis

Kütahya

Kütahya to miasto ceramiki, tajemniczej bogini Kotys oraz dawny azyl Lajosa Kossutha. Obecnie jest stolicą prowincji o tej samej nazwie, liczącą sobie około 200 tysięcy mieszkańców. Pomimo wielu zabytkowych meczetów i ciekawych placówek muzealnych nie jest miejscem, w którym naszym zdaniem warto zatrzymać się na dłużej niż jeden dzień, zwłaszcza że na południe od niej czeka na podróżników wspaniała Dolina Frygijska.

Kütahya widziana z twierdzy

O czasy, o obyczaje! Czyli o upadku bogów reportażu

Dziwne i straszne czasy nastały dla polskich reporterów. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że w przeciągu ostatnich trzech tygodni trzech szanowanych dotąd przeze mnie reporterów objawiło się w moich oczach z zupełnie innej, nieprzyjemnej strony. Ponieważ wszystkie trzy przypadki mają związek z podróżowaniem, pozwolę sobie publicznie ponarzekać na obecne standardy polskiego dziennikarstwa.

Kot jak człowiek, też się musi utrzymać

Dom Atatürka w Antalyi

Dom Atatürka (tr. Atatürk Evi ve Müzesi) to placówka muzealna, której celem jest upamiętnienie wizyt, które w latach 30-tych XX wieku złożył w Antalyi pierwszy prezydent Turcji. Co prawda obecna siedziba muzeum jest zaledwie repliką domostwa, w którym zatrzymał się Atatürk, ale zaprezentowane w jej wnętrzu ekspozycje mogą okazać się wielce pouczające, zwłaszcza w zakresie podejścia Turków do tej osobistości.

Gabinet w Domu Atatürka w Antalyi

Strony

Subskrybuj Turcja w Sandałach RSS