Mihrimah Sultan (1522–1578) była jedną z najbardziej niezwykłych kobiet klasycznego okresu Imperium Osmańskiego — księżniczką, której życie splatało się z cesarską polityką, rodzinnym oddaniem i wizjonerskim mecenatem architektury. Jedyna córka sułtana Sulejmana Wspaniałego i jego wpływowej małżonki Hürrem Sultan (znanej również jako Roksolana), dorastała w pełnych przepychu komnatach pałacu Topkapı, w samym sercu władzy imperium. Jej imię, oznaczające „Słońce i Księżyc”, okazało się prorocze dla kobiety, która rozświetliła swoją epokę intelektem, dyplomacją i trwałymi monumentami z kamienia i światła.
Hüma Hatun, która zmarła we wrześniu 1449 roku, należy do tej cichej, lecz potężnej grupy wczesnych kobiet osmańskich, których wpływ odmienił bieg historii. Dałą ona początek jednej z najważniejszych przemian imperium: urodziła syna, Mehmeda, który miał w przyszłości zdobyć Konstantynopol i położyć kres Imperium Bizantyjskemu. Choć znamy jedynie nieliczne fragmenty jej życia, zachowane ślady kreślą portret matczynej determinacji w świecie, w którym dynastie kształtowały się nie tylko na polach bitew, lecz także w pokojach dziecięcych i na prowincjonalnych dworach.
Nilüfer Hatun, konkubina Orhana, drugiego sułtana z rodu Osmanów,stoi na mglistym, lecz doniosłym progu wczesnej historii dynastii osmańskiej — w okresie, w którym fakty i legenda przenikają się równie swobodnie, jak kultury pogranicza, z których wyłoniło się młode państwo. Jako matka Murada I, sułtana, który przekształcił Osmanów z pogranicznego księstwa w rosnącą potęgę, Nilüfer zajmuje jedno z najwcześniejszych i najważniejszych miejsc w genealogii dynastii. Jednocześnie pozostaje jedną z największych zagadek historiograficznych tego okresu.
Rozległe łąki nad brzegami rzeki Tundży lśniły w letnim słońcu, rozciągając się jak zielone morze u stóp murów Edirne. To właśnie tutaj, jak się przypuszcza, odbyła się jedna z najwspanialszych uroczystości XV wieku – ślub młodego księcia Mehmeda, przyszłego Mehmeda Zdobywcy, z Sitti Şah, córką Süleymana Beja, szóstego władcy bejliku Dulkadir. Kronikarz Aşıkpaşazade pozostawił szczegółowy opis przygotowań i samego wesela, relacjonując wydarzenie tak wielkie, jak wielki miał być los pana młodego.
Trzeci, a zarazem ostatni dzień zwiedzania Edirne był najbardziej spontaniczny, ponieważ w poprzednie dwa dni zrealizowaliśmy już prawie wszystkie zaplanowane punkty programu obowiązkowego i zakupiliśmy potrzebne nam towary. Zostało nam do znalezienia jeszcze jedno specyficzne miejsce — Pomnik Tradycji Saneczkarskiej — i to właśnie w jego kierunku wyruszyliśmy z samego rana na rowerach. Może to wydawać się dziwne, ale faktyczne Edirne w zimie to doskonałe miejsce do jazdy na sankach, o czym świadczy wiele organizowanych tam wydarzeń, uwiecznionych na licznych zdjęciach dostępnych chociażby w wyszukiwarce Google.