17 Września: Poznań->Burgas->Stambuł-> Kapadocja

Witam, wszystkich gorąco !

Czy ktoś z was wybiera się tak jak my w sobotę 17 Września z Poznania do Burgas z planami na Turcję ? 

Ceny przelotu kuszą :) 

Jeśli gdzieś, ktoś, kiedyś - piszcie zawsze to dobrze mieć jakąś znajomą twarz na pokładzie. 

 

pozdrawiam 

I otóż nasza tegoroczna przygoda z Turcją dobiegła końca.. smutne i prawdziwe :)

 

Postaram się delikatnie naświetlić ważne i przydatne informacje dla kolejnych globtroterów chcących poznać troszkę azjatyckiego smaku. 

 

1. Wylot z Polski 17.09 przebiegał bez większych przeszkód - było tanio i dobrze, Wizz air (z Poznania) świecił pustkami - dobrze jest rezerwować transport sporo wcześniej ( bilet z bagażem kosztował nas 69zł/os. do Burgas). 

2. W Burgas przywitał nas miły gorący podmuch powietrza - wiedzieliśmy że będzie dobrze :). Szybkie odebranie bagażu i wio na autobus do dworca autobusowego w Burgas (bilety autobusowe płatne są u kontrolera który przechadza sie po autobusie - przygotujcie tylko parę drobnych BGN(lewa) na przejazd). Dotarliśmy na dworzec po ok 30min. i tutaj pierwsze zaskoczenie/rozczarowanie - bilet do Stambułu obsługuje tylko firma Metro (cena 60BGN/os - ok 130zł/os. dla porównania ze Stambułu do Sofi wracaliśmy za 40TRY - ok 72zl/os a trasa o wiele wiele dłuższa :O - o tym w dalszych punktach. 

3. W trakcie naszej podróży poznaliśmy wspaniałych ludzi - których serdecznie pozdrawiamy: Marcin P., Dominika J., Bartek J. - spędziliśmy z Wami wszystkimi miłe chwile.

4. Na nocleg polecam Mavi Guesthouse www.maviguesthouse.com ,super położony pomiędzy Hagią i Błękitnym. Za nocleg płaciliśmy po 20TRY, malutkie śniadanko w cenie + możliwość korzystania z kuchni, net - ogólnie sporo za takie pieniądze. 

5. Wycieczka do Kapadocji miała trwać 2 dni, trwała tydzień - tu do nocowania polecamy: Ishtar cave pension www.ishtarcavepension.com Nocleg kosztował nas 15TRY + olbrzymie śniadanie (nieszło tego przejeść - b. dużo świeżych owoców i warzyw - pysznie) do tego przemiły właściciel i piękne Goreme. 

6. Kapadocja jest krainą gdzie trzeba osiąść w spokoju na parę dni - i chodzić, wędrować po skałkach - leżeć pod kiściami winogron i podziwiwać napotkane przypadkiem cuda. Do dyspozycji są takę 2-3 zorganizowane wycieczki - ale jak to na takich wycieczkach pęd jest olbrzymi a przyjemność nikła. Polecamy jedynie wycieczkę na zachód słońca z właścicielem Isztaru - gdzie przy winie,piwie,owocach i ognisku można spokojnie podziwiać zachód słońca i noc nad Goreme - koszt 15TRY/os. - pięknie było i napewno tam wrócimy i wracać będziemy... 

7. Następny punkt programu - Sile - 70km od Stambułu nad Morzem Czarnym. Niestety jak się okazało już po sezonie - nocleg na kempingu pod namiotem(7,5TRY/os) byliśmy sami na plaży i na kempingu - język do porozumienia jedynie niemiecki. Miasteczko urocze lecz drogie - raczej kurort dla bogatych ze Stambułu niż dla turystów. Polecamy świeże ryby z portu ( Palamuty ok. 10TRY/szt.) Morze piękne, czyste i ciepłe - gdyby nie lekka pogoda sztormowa można by wylegiwać się w nieskończoność. 

8. Powrót do Stambułu na ostatnie 2 dni przed powrotem z ważniejszych rzeczy zwiedziliśmy - Wielki Bazar (niewarto), rejs Bosforem (warto, ok 15TRY/os.) Błękitny meczet (b. warto) - było pięknie.

9. Powrtót do Sofii, autokarem Alpar ( mają spore biuro na dworcu w Stambule) za śmieszne 40TRY. Żal było wysiadać z ich autokarów i wsiadać później do bułgarskiego .. eh wspaniałe mają te autokary i obsługę ruchu. Daleko nam do nich - oj daleko 

 

Było pięknie, egzotycznie i ciepło. Pozdrawiamy serdecznie wszelkich napotkanych i juz myślimy o kolejnej Turcji (teraz wschód i południe).

 

Przestrzegamy przed pucybutami (mają sposób na spadającą szczotkę :) i kozimi lodami w centrum - za teatrzyk trzeba sporo zapłacić.

 

Pozdrawiamy - Łukasz i Gosia  

 

 

smutku się w tych pierwszych słowach nie czuje...

ale ja odbieram smutnie nie widząc ani jednej fotki - a pewnikiem macie ich kilkaset jak nie więcej w pamięci swojej karty fotograficznej...

ujawnicie swoje obrazkowe wrażenia  ?  

 

Stambuł - Kocie miasto 

Kolory i smaki Turcji

Widoki z okien Świętej Sofii. Czy to nie bluźnierstwo robić zdjęcia wycinków tych miejsc ? 

 

Muzeum armi w Stambule - gdyby czas pozwolił i bilety był ciut tańsze.. Chyba trzeba było kupić Kartę na wszystkie muzea - wie ktoś coś w temacie ?

Nasza mała Kapadocja - Isztar Pension, ehh... 

kapadockie widoczki ..

cd ..

najlepsze zdjęcia - przed zachodem słońca 

 

wszech patrzące drzewko :)

 

Kapadockie cukiereczki - kwintesencja samodzielne przechadzania się bezdrożami Kapadocji - zawsze trafi się coś dla oka - tu fresk tam kolumny.. o dziwo nic nie chronione - nic nie poniszczone. Popieram 

 

Morskie klimaty - nad Sile. Polecamy ale bardziej w sezonie. Mule zbieraliśmy z pasją :)

 

dziko i przyjemnie 

 

oby kolejny wypad był taaaaaaaaaaaaaaki długi ..

 

.. i zakręcony

 

niczym autor tych zdjęć i wypocin. Pozdrawiamy ! 

 

 

Pytałam o kartę wstępu do wszystkich muzeów podczas pobytu w Stambule 2 lata temu - niestety, oświecono mnie wtedy, że to przyjemność zarezerwowana wyłącznie dla Turków, względnie dla osób mieszkających na stałe w Turcji. Fajne zdjęcia! Pozdrawiam, Paulina
...i oryginalne ujęcia. Gratuluję i życzę kolejnego dłuuuugiego jak most nad Bosforem wypadu do Turcji!

A może tak byście opakowali Wasze wspomnienia w jakąś relację (tekst plus parę zdjęć) i wzięli udział w konkursie na relację z wyprawy? Można wygrać TwS-owe koszulki i inne nagrody...

Hej, a jak planujecie dostac sie z Stambulu do Kapadocji? jaki jest dokladny wasz plan wycieczki?
Najlepszy plan to brak planu - jedynie zarysy :) Jest sporo autobusów nocnych ze Stambułu do Goreme, koszta znośne. Na tą chwilę próbujemy wymyśleć jakieś miłe i małe podarunki wdzięcznościowe dla Turków - macie jakieś pomysły ???
Witajcie, Wraz z chlopakiem i przyjaciolką wybieramy się wlasie 17go z Poznania do Burgas - stamtąd planujemy dotrzeć do Stambułu. Prawdopodbnie wezmiemy jakiegoś nocnego busa by na rano 18go być juz w Stambule. Wstępny plan jest taki, by po zwiedzeniu Stambulu, polecieć lokalnymi liniami (Onur Air, Pegasus) na wschod Turcji - np Malatya i stamtąd kierować się na zachód zwiedzająć po drodze ważniejsze atrakcje. Powrót mamy zaplanowany z Izmiru do Berlina na 2 października - loty z Turcji do Niemiec wychodzodzą dość tanio. Zastanawiam się czy zostać kilka godzin w Burgas i nocą jechać do Stambułu, czy od razu po przylocie... Pozdrawiam
jeżeli będziesz w Burgas to w samym mieście ładna jest tylko plaża, ale z dworca autobusowego możesz w ciągu godziny dojechać np. do Sozopola i tam się powłóczyć - ładne miasteczko

Miło że ktoś z forum wybiera się w taką trasę jak my :) Też nie wiemy czy poświęcić dzień/dwa na Burgas ? Rozbić namiot czy lepiej jakiś hostel ... później oczywiście busik na Stambuł - parę dni w Stambule i wypad na Kapadocję - powrót na Stambuł i z tamtąd jakiś powrót na Polskę... jakoś to będzie :)

 

Do zobaczenia na pokładzie i powodzenia w wyprawie

 

 

My zaraz po przylocie do Burgas jednak uderzamy od razu do Stambułu. Stamtąd pare dni później lecimy do Malatyi (liniami OnurAir wyniosło nas 90TRY/os, a zaoszczedzimy dużo na czasie) i dalej na zachód jak już wspominałam. Macie już wykombinowany jakiś nocleg w Stambule? -Asia,Ola,Adam
nocleg... może Sinbad Hostel albo Oskar Otel - ma być tanio i turystycznie. Na leżenie w ***** przyjdzie jeszcze czas
A jakie, jeśli można wiedzieć są szacowane ceny autokarów/busów na trasie Rumunia-Stambuł; Pierwszy raz wybieram się do Turcji i chętnie wybrałbym się z kimś kto już tam bywał i w jakiejś sensownej cenie
No właśnie, co z powrotem? Biletów w sensownej cenie w jedną stronę już raczej nie kupicie. Zamierzacie wracać drogą lądową?
Rzeczywiście cena przelotu niska. Sama nie lecę, ale ciekawi mnie trasa zwiedzania. Jak rozumiem przez Burgas nie wracacie? bo po 17/09 nie ma juz samolotów do Poznania.
witam, lecę z przyjaciółką i zostajemy jeden dzień w burgas a dalej do stambułu i wracamy stopem przez bałkany, chętnie sobie z kimś pogadamy na trasie, mój email joan.syn@gmail.com