Wirujący Derwisze

Plan wycieczki

Javascript is required to view this map.


Miasta na trasie

Antalya - Konya - Göreme - Uçhisar - Avanos - Ankara - Laodycea - Hierapolis - Afrodyzja


Podstawowe informacje

Czas trwania: 8 dni
Organizator: Itaka
Dojazd: samolot
Dostępność w sezonach: 2011


Krótki opis

Typowa trasa objazdu po zachodniej Turcji w połączeniu z możliwością dodatkowego wypoczynku na wybrzeżu Morza Śródziemnego. Zastanawia nazwa trasy - Wirujący Derwisze, która sugeruje inspirację Mevlaną Rumim. Jednakże w programie wycieczki jedynym miejscem związanym z tym słynnym zakonem jest Konya - odwiedzana podczas każdej wycieczki tego typu w drodze do Kapadocji. Ciekawą propozycją są natomiast odwiedziny w rzadko proponowanych miejscach, czyli w Laodycei i w Afrodyzji.

Byłam właśnie na tej wycieczce... Dokupiliśmy jeszcze tydzień w Alanyi po objazdówce. Wycieczka niby OK.... ale.. no własnie... PRogram podróży niedopasowany.. mnóstwo czasu wolnego w dziwnych miejscach... Wchodziliśmy na bilety "dla prasy" (darmowe) a za bilety wstępu zapłaciliśmy 100 Euro od osoby... Reszta "we własnym zakresie"... Więcej czasu spędzaliśmy w toaletach niż w miejscach które odwiedzaliśmy.. No i nagminne wożenie nas do "pseudorestauracji" na lunch=bufet za 6Euro od osoby (zniżka dla grupy = sic!) w których nie szło nic zjeść bo jedzenie fatalne. Po dwóch pierwszych "restauracjach" praktycznie nikt z wycieczki nie wysiadał z autokaru. No może oprócz pilota i jego kobiety, którzy i tak jedli za darmo.. reszta gości rozchodziła się na boki szukać jakiś budek ze smacznym kebabem za 1 Euro... Uważam za bezsensowny wyjazd do Ankary, w której obejrzeliśmy Mauzoleum mówił Ataturka i koniec... Wstęp tam tez był bezpłatny... i czas wolny... No i największym mankamentem był pilot.. Pan M. = pilot.. Mylił fakty, niewiele wiedział. NIe potrafił odpowiedzieć na pytania grupy.. no i ma fatalną manierę mówienia.. ciężko się go słucha.. Z resztą co to za pilot co przez 8 dni podróży w autokarze o obiektach zaczyna opowiadać dopiero jak wysiadaliśmy z autokaru w 40-stopniowym słońcu choć przez 5 godzina miał czas w autokarze. a My staliśmy jak takie ofiary czekając aż uda mu się wysłowić. Potem 5 minut na zdjęcia.. do autokaru i postój w toaletach i pseudoknajpach = 1,5 godziny.. Parodia Wiem, że pokazy sa częścią wielu wycieczek, ale tu dostąpiliśmy aż 5... - "fabryka" onyksu (słowa pana M.) - Wyroby skórzane - Outlet bawełniany (haha oni nie wiedzą co to outlet, bo ciuchy znane mi z polskich bazarów w cenie 40-50 dolarów to chyba za dużo) za ręcznik chcieli 80 dolarów... heheh przypominam = OUTLET - wyrobu z glinki (znaczy jedyne w sobie talerze i takie tam) - biżuteria w cenach kolosalnych... ani jedno z tych miejsc nie było wyjątkowo atrakcyjne ani cenowo ani jakościowo. Lepszą jakość i przede wszystkim cenę dostaliśmy na pierwszym lepszym bazarze... nawet w Alanyi było taniej a to niby już Riwiera Turecka.. Ceny niby niskie (lol)... I jeszcze pilot kazał nam dziękować, że w firmie sprzedającej kurtki skórzane po b. wysokich cenach , zrobili nam mini-pokaz mody.. Jak dla mnie 2 godziny straconego czasu w Kapadocji...

Sądzę, zę Twoje uwagi pomogą innym wycieczkowiczom podjąć decyzję, co do wyboru formy zwiedzania oraz biura podróży.

Realia wycieczek objazdowych po Turcji są porównywalne, niezależnie od tour operatora - odwiedziny w sklepach, jadłodajniach 'wszystko po 5/7/9 euro, długie przejazdy itd. Najczęściej na plus lub minus wyróżniają się piloci/przewodnicy oraz cena za taką imprezę.