Kapadocja

Najsłynniejszym z cudów natury w Turcji, i to zdecydowanie ze słusznych powodów, jest Kapadocja. Jest to kraina położona w środkowej części Anatolii, a jej granice nie są ostro zdefiniowane, ponieważ nie jest ona pojęciem administracyjnym, a raczej wynikającym z tradycji i odmienności krajobrazowej regionu. Obejmuje teren około 600 kilometrów kwadratowych.
Pejzaż Kapadocji
Nazwa Kapadocji wywodzi się prawdopodobnie z języka perskiego i oznacza krainę pięknych koni. Ale nie z tych szlachetnych zwierząt słynie obecnie Kapadocja, a z niezwykłego ukształtowania terenu. Krajobraz Kapadocji często nazywany jest księżycowym. Charakteryzują go niezwykłe formy skalne, tak zwane baśniowe kominy.
Kapadocja - baśniowe kominy
Kapadocja została ukształtowana około 60 milionów lat temu przez aktywność otaczających ją trzech wulkanów o nazwach: Erciyes, Hasan oraz Göllü. Wyrzucany przez wulkany popiół pokrył rejon obecnej Kapadocji i w połączeniu z piaskami wytworzył tuf - charakterystyczny rodzaj skały osadowej. Tuf jest skałą miękką i łatwo podlegającą erozji na skutek działania wiatrów i wód. Przez miliony lat siły przyrody wyrzeźbiły to, co obecnie możemy podziwiać jako księżycowy krajobraz tej baśniowej krainy.

Kapadocja - niezwykłe formy skalne

Drugim, równie ważnym skutkiem działalności wulkanicznej, jest niezwykle żyzna gleba. Uprawia się na niej drzewa owocowe, warzywa, a przede winorośl, z której wytwarzane jest całkiem smaczne wino.

Na liście najważniejszych atrakcji turystycznych Kapadocji znajdują się podziemne miasta, w których miejscowa ludność przez wieki chroniła się przed najazdami i prześladowaniami. Do najbardziej znanych zalicza się Kaymaklı i Derinkuyu, ale jest ich o wiele więcej. Prawdopodobnie nie wszystkie zostały jeszcze odkryte...

Kapadocja - w podziemnym mieście

Podążający śladami wczesnych chrześcijan znajdą w Kapadocji wykute w skale kościoły i kaplice. Najważniejszym punktem ich odwiedzin jest wioska Göreme, w pobliżu której znajduje się skansen z przeszło 30 kościołami wydrążonymi w miękkim tufie.

Jednakże najbardziej zapadają w pamięci niezwykłe formacje skalne: kominy, grzyby. Można nawet napotkać skalnego wielbłąda...

Kapadocja - skalny wielbłąd

Dzisiaj Kapadocja jest bardzo popularnym miejscem przyciągającym w sezonie letnim tłumy turystów, którzy najczęściej trafiają tutaj dzięki wyjazdom organizowanym z Alanyi czy Side. Jest również ważnym punktem na trasie wielu wycieczek objazdowych. Samodzielnym podróżnikom oferuje liczne kempingi i przytulne pensjonaty i hotele, często wykute w miękkiej skale. Wrażenia z takiego noclegu są niezapomniane. 

Kapadocja to również świetne miejsce do zrobienia zakupów. Ceny pamiątek są tu dużo niższe, niż na wybrzeżu. Warto zaopatrzyć się w słynne naczynia z czerwonej glinki, pochodzące z Avanos czy w dywany wytwarzane w Ürgüp

Przeczytaj więcej o miastach Kapadocji: Avanos, Göreme, Kaymaklı, Kayseri, Uçhisar, Ürgüp

wITAJCIE GDZIE NAJLEPIEJ SIE WYBRAC NA WAKCJE NAD MORZE MIEJSCOWOSC NADMORSKA SPRAWDZONA I ZEBY JEDNOCZESNIE BYLO BLISKO DO KAPADOCJI
... i już wiadomo, że do Kapadocji nie będzie blisko z żadnej miejscowości nadmorskiej w Turcji. Z kurortów oferowanych przez biura podróży najbliżej jest do Kapadocji z Side - 'tylko' 482 km w jedną stronę. Z tych mniej znanych np. Kizkalesi - 361 km.
A kto wie o książce ,baśni ,której akcja toczy się w Kapadocji ?Odsyłam do książki TAMI Z KRAINY PIĘKNYCH KONI.
Ja wiem ,i już czytałam.Książka dla dzieci ,ale z przyjemnością przeczytałam , i to jednym tchem.Polecam gorąco.Kapadocja,magia ,czary-super !!
Powiem tak,pięknie,nadzwyczajnie i warto tam pojechać.Natomiast myślę,że o wiele piękniejsze jest Pamukkale
Tu po prostu trzeba być chociaz raz w zyciu. Ja planuje pojechac drugi raz. Bo za pierwszym razem omineło mnie latanie balonem. Co do pamiatek to polecam hetyckie wazoniki. Jeszcze ciepłe......:-). Lodów nie próbowałem. natomiast miejscowe wino jest przepyszne. Ma posmak miejscowych skał. warto kupić kilka butelek i wybrać sie na jakies wzniesienie obejrzec zachód słońca. Polecam tez noclegi a'la Flinstone. czyli w pokojach wykutych w skale.
żartujesz kolego. Ja byłem w Kapadocji dwa razy (w 2002 - 3 dni i 2010 - 2 dni) , zobaczyłem teoretycznie wszystko co się powinno (poza Zelve Open Air Museum - brakło czasu), zaliczyłem też balon (drogo jak cholera, ale warto) i wiem, że MUSZĘ tam pojechać co najmniej jeszcze raz. Tyle, że na innych zasadach. Nie pobytówka + fakultet (jak w 2002) nie objazdówka (jak teraz, ale wyjazd prywatny: hotel w Goreme lub Urgup, wynająć samochód i przez tydzień objechać i poobchodzić całość na spokojnie, a nie w dzikim pędzie wycieczek.
Kapadocja jest warta powtorzenia,szczególnie gdy wszystkie piękne zdjęcia z lotu balonem---napewno nie żal wydanych pieniędzy------zżarł wirus w komputerze zanim zrobilam z nich zdjęcia papierowe.Dobrze,że w pamięci pozostaje to mile wspomnie- nie cudownego swiatła o wschdzie słońca i ciszy.
Uważam, że to ważna informacja dla smakoszy:D W Kapadocji- i tylko tam można zjeść najlepsze lody (specyficzne z koziego mleka). Są słodkie o gęstej konsystencji- nie mają w smaku nic wspólnego z mlekiem kozim jakie się kojarzy na pierwszą myśl. Lody sprzedawane są w takich wózkach ... [coś w typie wózków z hot-dogami hehehe] Na prawdę polecam zakosztować i....wziąć dokładkę...a potem jeszcze jedną...i jeszcze...:D wg. mnie "śmietankowe" najlepsze;]
rozwalił mnie fakt, że lody kupiłem u jednego ze sprzedawców, a po 2 dniach spotkałem go w hotelu Paloma Grida, 450-550 km od miejsca, gdzie sprzedał mi po raz pierwszy...:D:D:D
te lody są w całej Turcji, nie tylko tam.