jacky6 - blog

Radosnych Świąt Wielkanocnych...

 

W zabieganiu, codzienności, między tysiącami ważnych i nieważnych spraw - przychodzą Święta Wielkanocne.
Niech przy suto zastawionych stołach nie zabraknie serdeczności, gestów pojednania,
wyrazów miłości i wzajemnej o siebie troski, chwili ... refleksji.

życzy jacky @ maryla

zmarła ostatnia przedstawicielka dynastii Osmanów ...

W Stambule w 92 roku życia zmarła ostatnia przedstawicielka dynastii Osmanów – Neslisah Sultan – podała agencja Interfax.

Była wnuczką ostatniego sułtana Imperium osmańskiego Mehmeda VI (Mehmed Vahideddin), rządzącego w latach 1918-1922.

Neslisah Sultan urodziła się w 1921 roku w Stambule.

Opuściła miasto w wieku trzech lat, emigrując razem z rodziną do Francji.

W 1940 roku wyszła za maż za księcia Muhammada Abdel Moneima, syna ostatniego kedywa (wicekróla) Egiptu - Abbasa II i została w ten sposób egipską księżniczką.

wojskowa racja stanu...

jak czytamy w sieci...

Bolesna historia, niezaleczone rany...

Wbrew protestom Turcji francuskie Zgromadzenie Narodowe uchwaliło w czwartek ustawę przewidującą grzywny i kary więzienia za negowanie ludobójstwa Ormian, jakiego dopuścili się Turcy w latach 1915-1917. W odpowiedzi Turcja odwołała swego ambasadora we Francji

 

Na obrzeżach Turcji..., czyli znalezione w sieci...

Mateusz Chudziak


Rodzina Ibrahima żyje w Czarnkowie i zajmuje się drobnym handlem, jeżdżąc po całej Wielkopolsce. Pytam, czy jest liczna. Ibrahim odpowiada, że nie, jedynie 52 osoby. Pomyślałem więc, że pół setki osób w dwunastotysięcznym miasteczku to już całkiem zauważalna grupa - o bułgarskich Turkach w Wielkopolsce pisze Mateusz Chudziak*.

Turcja 2011...

to już - tutaj - na miejscu...

aż do wyczerpania się magazynku fotograficznego...

 

Turcja 2010...

i znów nas tam pociągło...

opisano w http://www.travelforum.pl/turcja/7829-tureckie-szwendanie-2010-jacky-maryla.html

może rewelki nie było ale był relaks...

a i tak zwolna zaczynają mi się zacierać w szarych komórkach poszczególne wojaże...

na pewno natomiast nabieram pewności, że podróżowanie po TR własnym autkiem jest wyjątkową przyjemnością... 

Kapadocja 2009...

tą podróż zaliczamy do jednej z dwóch najważniejszych w życiu, przewyższa ją tylko wojaż AD 2000 a zaliczyliśmy wtedy małą pielgrzymkę czyli Lourdes, Santiago de Compostella, Fatimę, trochę plaży, El Escurial ...

niestety, tylko kilka fotek tradycyjnych nam się przytrafiło...

ale wracamy do rzeczy samej...

pierwszy etap - Bułgaria - tam i w powrocie...

jadąc  do i przez Bułgarię świeciła nam Kapadocja...

więc opis został zawarty w http://www.travelforum.pl/bu-garia/5652-bu-garia-2009-kapadocja-z-jacky.html

i to jest to co było nam potrzebne...

niestety - z uwagi na zamieszanie polityczne odlożyłem na zaś wizytację Mołdawii..

trzeci wyjazd do Turcji...

sorki za dość znaczną przerwę w blogowaniu...

niestety, obowiązki zawodowe i rodzinne okazały się bardziej czaso i pracochłone...

wpadałem tylko na forum TwS ażeby uzyskać stały kontakt z aktualiami...

a zatem do rzeczy samej...

jednym z najpiękniejszych wyjazdów do TR zaliczyliśmy w roku Pańskim 2009...

trasę podzieliliśmy sobie na etapy...

Subskrybuj zawartość